426

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

inny burek napisał/a:

starsi pracownicy i tak nie będą startować w konkursach, co zatem z nimi? ich praca będzie zmarginalizowana? Warto, by Dyrekcja znalazła tu jakieś wyjście z sytuacji, tym bardziej, że sama nie brała udziału w takich konkursach, tylko była mianowana.

Konkursy są po to, aby pokazać, kto tu rządzi i nagrodzić wiernych, biernych ale wiernych. A jak już jesteśmy przy starszych pracownikach (co by to nie miało znaczyć), to żaden nie pamięta tych błyskotliwych dokonań dyrekcji, które skłoniły ministra Ujazdowskiego do mianowania tego człowieka na dyrektora BN. No, może mają już sklerozę i dlatego nie pamiętają. To by wszystko wyjaśniało. Może ktoś z młodszych coś wie. Chętnie się dowiemy, bo może go oczerniamy.

427

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Adminie - dziękuję..!
Brdzong - niestety, masz, pewnie rację...  sad
Crossing - może i dobrze, że Burek się "ulał" - jego wypowiedź pięknie obrazuje styl modnego 'dialogu' międzypokoleniowego w BN...  sad
Inny Burku - właśnie o to chodzi, że nie ma chęci pochylenia się nad starszymi pracownikami..! sad Pozostaje dobicie, będą 'z głowy'...

Słowo 'sumiennie' w wypowiedzi Burka jest wywrotną domyślną inwektywą... To też modny obecnie trend...  sad
ps: kiedyś biblioteka rzeczywiście sponsorowała dość chętnie studentów -wiele osób wykorzystało tę możliwość... ale to się zmieniło, zarówno jeśli chodzi o koszty, jak i o udzielanie dni wolnych dla studentów zaocznych... szczegółów nie podam... powodów proszę się dowolnie domyślać...

428

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Argumenty natury etycznej i kulturowej nie do wszystkich trafiają, bowiem szacunek dla drugiego człowieka nie jest wrodzony, ale jest elementem kodu kulturowego, który nie każdy jest w stanie przyswoić.  neutral
Podobnie jak nie wszyscy są w stanie pojąć, że mówienie dzień dobry jest podstawą tzw. kulturalnego zachowania.  To nie ilość przeczytanych książek bardzoooo naukowych świadczy o tym jakim jestem człowiekiem, ale to jak traktuję innych. Przypominam więc, że jakakolwiek dyskryminacja ze względu na wiek jest zakazana w polskim i europejskim prawodawstwie  a Kodeks pracy art. 183a. § 1. precyzuje - Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek [...]

Myślę, że tak naprawdę to antagonizm między tzw. starymi i młodymi w BN jest marginalny i sztucznie podsycany przez dyrekcje. Jeżeli dyrekcja nie miesza się to ludzie w ramach Zakładów są w stanie dogadać się ze sobą i przyjaźnie współpracować bez względu na wiek. Wiemy, że nic tak nie wkurza dyrekcji jak harmonijny zgrany zespół więc mąci... Nie dajmy się zwariować! cool

429

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Konflikt pokoleniowy jest podsycany właśnie awansami i pensjami tych młodych, niemniej niektóre osoby na swoje stołki dostały się z nominowania. Tak nadal można obsadzać stanowiska? Można. Trudno się też dziwić pewnej pychy tych, którzy przeskoczyli kilka stopni awansu, dostając wyższe pensje, od tych 'starych' - jak by ich nie nazywać. Może o to chodzi, by środowisko skłócić, to wtedy łatwiej nim rządzić. Nie ma co - tu apel do 'starych' - uprawiać martyrologii 'starości'. Nie można się dawać wciągać.

430

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Tak, jak obecna młodzież, która patrzy na świat czasów choćby stanu wojennego, jak na kosmos, tak nie będzie w stanie zrozumieć trudu tamtych czasów. Tym bardziej nie ma co im 'tłumaczyć.

431

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Czy możecie drovie koleżanki i koledzy przestać zrzędzić jak na deptaku w Ciechocinku?

432

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Ależ, drogi Gościu - o niczym tak nie marzymy, jak o braku powodów do zrzędzenia..!

433

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Witajcie
Mam pytanie a propos ogłoszenia o prace w BN, znalazłam ogłoszenie na stanowisko adiunkta w Zakładzie Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej http://www.praca.pl/adiunkt-w-zakladzie … 12120.html
W zasadzie spełniam większość warunków, ale mało wiem o naukowej działalności ZEBIDu poza tym co jest w internecie - co to za zakład, jacy ludzie tam pracują, jaką działalność naukowo-badawczą prowadzi... Czy warto tam w ogóle startować?
Będę wdzieczna za informacje.

434

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Jeżeli jedyne co Cię powstrzymuje to wątpliwości co do braków w doświadczeniu to nie brałbym tego tak pod uwagę. Wymagania rekrutacyjne są po to, aby odsiać część potencjalnych kandydatów i często są pisane na wyrost. Co Ci zależy spróbować ?

435

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Prosimy o opinię w sprawie rekrutacji starszyznę plemienną. Ona osądzi czy spełniasz kryteria i czy wybada, czy aby nie posiadasz pokrewieństwa duchowego z dyrektorem. Możesz zawsze liczyć na ich pomocną nogę.

436

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

A ja uważam że to strata czasu. Ogłoszenie jest napisane pod konkretnego kandydata, który już dawno został wyznaczony na to stanowisko. Właściwie to stanowisko specjalnie dla niego zostało stworzone. Świeżutko upieczony dr, wyjątkowo zasłuzony dla pana dyr. w szczególności długimi sprawozdaniami z działalności róznych pracowników.  Szkoda czasu i nerwów.

437

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

nie_stary napisał/a:

A ja uważam że to strata czasu. Ogłoszenie jest napisane pod konkretnego kandydata, który już dawno został wyznaczony na to stanowisko. Właściwie to stanowisko specjalnie dla niego zostało stworzone. Świeżutko upieczony dr, wyjątkowo zasłuzony dla pana dyr. w szczególności długimi sprawozdaniami z działalności róznych pracowników.  Szkoda czasu i nerwów.

Tak to wygląda z konkursami - z reguły pisane są pod konkretną osobę, rzadko bywa inaczej.

438

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

klotylda napisał/a:

mało wiem o naukowej działalności ZEBIDu poza tym co jest w internecie - co to za zakład, jacy ludzie tam pracują, jaką działalność naukowo-badawczą prowadzi... Czy warto tam w ogóle startować?
Będę wdzieczna za informacje.

ZEBID zatrudnia trzy osoby: 1) kierowniczkę, 2) zastępczynię kierowniczki, 3) pracowniczkę.

Jak czytamy w Sprawozdaniu BN za 2012 r.:

‘Ogólnopolski zakres działalności ZEBID obliguje tę komórkę organizacyjną do zapewnienia jakości dokształcania i doskonalenia w dwóch obszarach działania: wspieranie działań kadry kierowniczej bibliotek oraz zatrudnionych w niej pracowników oraz diagnozowanie i określanie potrzeb w zakresie dokształcenia i doskonalenia zawodowego bibliotekarzy i pracowników informacji’

W 2012 r. w szkoleniach ZEBID wzięło udział 826 osób – po odjęciu 230 (uczestnicy warsztatów JHP i UKD) i 193 (pracownicy BN przeszkoleni w Excelu) wychodzi, że dokształcono i wydoskonalono zawodowo ze 400 osób na jedno-dwudniowych kursach. (w 2013 r. ZEBID kursów w nie prowadził, bo z powodu remontu nie dysponuje salą szkoleniową..)

Od dobrych paru lat ZEBID próbuje też uruchomić ‘projekt e-learningowy’, na razie bez skutku.

Tyle zostało z działalności zlikwidowanego sześć lat temu Centrum Edukacji Bibliotekarskiej...  mad

Działalności naukowej, jako żywo, nie prowadzi. No, chyba że zaliczyć tu jakieś podobno prowadzone prace nad raportem pt. Jak zorganizowany jest system doskonalenia zawodowego bibliotekarzy w Europie i Stanach Zjednoczonych?

Prace nad raportem, który miał stanowić materiał rekomendacyjny przy pracach nad Bibliotekarskim Kursem Kwalifikacyjnym, zostały zawieszone po podjęciu przez Ministerstwo Sprawiedliwości decyzji o deregulacji zawodu bibliotekarza w Polsce.’

439

Odp: Beeee jak Biblioteka Nasza ulubiona

Jeżeli ZEBID nie prowadzi działalności naukowej to na jakiej zasadzie może zatrudniać adiunkta? Dziwnie to wszystko wygląda hmm  Bardzo dziekuję za informacje.