Temat: KBK jeszcze raz

Na marginesie Jana Hartmana i jego "Umarłej klasy" w Gazecie Wyborczej" pochwalono bibliotekarzy, i to "od środka", czyli od strony ich najbardziej specjalistycznych sprawności zawodowych. W niedzielę 20 maja Wojciech Orliński przeciwstawił Internetowi dobrze uporządkowaną bibliotekę, i to ze szczegółami: przywołuje mianowicie Bibliotekę Uniwersytecką w Warszawie, jej "kompetentnych bibliotekarzy" i jej zastosowanie Klasyfikacji Biblioteki Kongresu (LCC).
Przeczytajcie: http://wyborcza.pl/magazyn/1,132518,139 … .html?as=2
Z różnych powodów uważam ten tekst za istotny. Kilka bibliotek w Polsce klasyfikuje książki, ale to zostaje w Polsce, Amerykanie nadają im sygnatury od nowa u siebie. Moja biblioteka przejdzie w 2015 r. na KBK, bo wizytatorom ze współpracujących uczelni zagranicznych nie podoba się zgrubny układ działowy, który stosujemy. Ale oczywiście ta robota powinna być widoczna w WorldCat i objąć także liczne książki białoruskie czy ukraińskie, dla których jesteśmy niekiedy pierwszymi katalogującymi w Polsce. Żeby to jednak miało takie zastosowanie, sygnatury KBK musiałyby znaleźć się w NUKAT!