1

Temat: gry internetowe w bibliotece

Witam,
chciałabym dowiedzieć się jak to jest z dostępem do internetu w bibliotekach. Pracuję w wiejskiej filii, do użytku czytelników jest jeden komputer z dostępem do internetu. Każdego dnia przychodzi chłopak trzynastoletni i kilka godzin gra w gry - najczęściej w jedną - kilka godzin zabija wrogów. Jest każdego dnia, czasem czeka już przed otwarciem na mnie. Zdaża się, że gra i 5-6 godzin. Oczywiście, kiedy ktoś przychodzi skorzystać bardziej

2

Odp: gry internetowe w bibliotece

A co w tym złego - z punktu widzenia biblioteki? Jeśli przyjdzie ktoś inny, to zapewne on ustąpi miejsca. Gdyby zaczęło przychodzić wielu, to może Pani wprowadzić limity czasu na jednorazowe korzystanie, np. godzinę. Po to w końcu ten internet w bibliotece jest. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby takich użytkowników było więcej.
Same gry mają swoje zalety. Z wadami nie trzeba przesadzać - wszystko ma wady. W lodówce można, przez nieuwagę, zamrozić sobie palec.
Mówiąc poważnie: granie w takim natężeniu sygnalizuje osamotnienie, alienację.Widocznie w domu nie jest mu dobrze. Ale biblioteka nie powinna się do tego wtrącać bezpośrednio. Może warto zagadać na zasadzie jakiejś propozycji lekturowej lub czegoś, co w Sieci byłoby dla niego ciekawe. Ale bardzo ostrożnie, bez natręctwa, dydaktyzmu i prób wspomagania. Każdy żyje na własny rachunek.
I dobrze, że jest taka biblioteka, do której ten ktoś może sobie przyjść.

3

Odp: gry internetowe w bibliotece

Biblioteka otwarta, ale nie jako salon gier. Tyle godzin dziennie przy komputerze może kolidować z jego planem lekcji.
Ja wykluczyłbym możliwość korzystania z gier jako jasną zasadę. To także wygląda jakby do bibliiteki przychodził się zaspokoić.
Jeśli zależy Ci na dotarciu do niego 'spisz' dane z książki czytelniczej, zadzwoń do jego szkolnego pedagoga i poproś o konkretną radę.
Pozdrawiam,
Mariusz

4

Odp: gry internetowe w bibliotece

coś ucięło moją poprzednią wypowiedź i nie naświetliłam sprawy odpowiednio. Właśnie w tym jest problem, że chłopak przez kilka godzin dziennie gra w jedną morderczą grę. Rozumiem, że jego sytuacja nie jest dobra, widać, że on ucieka z domu, chyba nie ma za dużo kumpli. Ale na pierwszy rzut oka widzę również, że jego gra - zaznaczam - jedna w kółko - to tylko zabijanie wrogów, bardzo sugestywne. Wiem, że rozmowa z rodzicami nic nie da - trochę brak zainteresowania. Chłopaka w rozmowę wciągnąć się nie da, podsuwanie książek - bez efektu. Zastanawiam się po prostu, czy moralnie lepiej bym zostawiła go w spokoju i dała mu spędzić dzień w grze - wtedy nie będzie myślał o swoich kłopotach, samotności, czy co go tam trapi.... czy może jednak dla jego dobra ograniczać mu tę wątpliwą rozrywkę. Zaznaczam, że daleka jestem od wyrzucania dzieciaków z biblioteki - gdyby surfował po internecie, ściągał, czytał, grał w różne gry - ale on jest zainteresowany tylko tą jedną, naprawdę krwawą grą! może gdybym ograniczała mu czas, dajmy na to do dwóch godzin byłby zmuszony poznać kumpli? mieszka w naszej miejscowości stosunkowo niedługo, ok. rok... właśnie dlatego piszę - bo nie umiem sobie sama poradzić z tym, co jest dla niego najlepsze....

5

Odp: gry internetowe w bibliotece

A nie potrzebuje Pani pomocy w bibliotece?
- okładanie książek
- naprawa zbiorów
- selekcje, dobór nowych książek (młodzież
- opieczętowanie druków
- pomoc przy stworzeniu wystawy
- współprowadzenie profilu na Facebook-u

Takie z biegu: mógłbyś mi pomóc w tym i w tamtym? Niby przypadkiem ;-)

Miałam takiego chłopca, w podobnym wieku. Niestety nie potrafił zbyt wiele, właśnie prócz łupaniny komputerowej. Poszukałam w takich właśnie działaniach rozwiązania i udało się. Okazało się, że chłopiec był bardzo chętny do pomocy - zdarzały się dni, kiedy sam pytał, czy coś mógłby jeszcze zrobić. Przynosił też do Biblioteki kwiaty do wazonów, bzy zerwane gdzieś z przydrożnych drzew. I tez w podobnej sytuacji rodzinnej. Teraz po 5 latach odnalazł się w sporcie i piłce nożnej.


Gdyby był lepiej obeznany z komputerem zaproponowałabym prowadzenie forum miejscowości lub profilu gdzieś na portalu społecznościowym bądź stworzenie (pod)strony z konkretnym tematem: zabytki, artyści, nowości biblioteczne.  To fajne zadanie na wakacje.

Może któreś rozwiązanie przypadnie do gustu i będzie akurat dla niego.
Fajnie, że on przychodzi do Biblioteki. Warto, żeby tak zostało, tylko trzeba go nieco ukierunkować w innych działaniach. A przynajmniej spróbować.

Pozdrawiam.

6

Odp: gry internetowe w bibliotece

@Mariusz KRK
Granie zdaje mi się, że było zawsze w bibliotekach - chyba, że było zablokowane, szczególnie dzieci w mniej urbanistycznym regionie uwielbiały chodzić dla tego do biblioteki. Czasem i nawet coś wypożyczały. Jednak problem głównie wiązał się z zajętością miejsc. Jeśli on nikomu nie przeszkadza to chyba powinien grać, przynajmniej w bibliotece czuje się dobrze - co u dzieci teraz jest niespotykane.
@Hanna38
Pytanie ile on ma lat? Chodzi do szkoły, może czymś się interesuje. Próbowałaś go zaprosić w konkretnych godzinach, by Ci pomógł w czymś? Zawsze to trochę lepsze niż cały dzień dla dziecka przez komputerem. Teraz większość gier jest brutalna i same tam zabijanie - może to jakaś gra mmo(przez internet z innymi ludźmi)...

7

Odp: gry internetowe w bibliotece

No i właśnie dlatego mamy najniższy w Europie odsetek osób, korzystających z bibliotek publicznych. A przy takich nastawieniach i podpowiedziach, to w ogóle żadnych bibliotek z czasem nie będzie.
Dlaczego nie można szanować cudzych praw do postępowania według własnej woli, jeżeli to nikomu nie przynosi szkody?

Odp: gry internetowe w bibliotece

Dobrze jest rozumieć, do czego służy biblioteka publiczna! Chłopak przychodzi, gra, więc zapewne ma powody. Nie musi być to oczywiście objaw niczym niezmąconej harmonii, ale rozpoznanie tego to zadanie dla pedagoga, psychologa, nie dla bibliotekarza. Chłopak ma dość dydaktyzmu w szkole - podzwońcie, porozmawiajcie z rodzicami, pogadajcie z nauczycielami, to z pewnością już do biblioteki nie wróci i kłopot z głowy. Biblioteka to też instytucja zaufania publicznego - zawieść to zaufanie jest bardzo łatwo, zrozumieć, że bibliotekarz to nie spec od wszystkiego - znacznie trudniej.
Swoją drogą to dobrze, że chłopak ma tyle oleju w głowie, że zabija wrogów wirtualnych, a nie czyni tego w realu... wink.

Ostatnio edytowany przez Michał Grzeszczuk (2013-06-25 08:38:50)

9

Odp: gry internetowe w bibliotece

odróżnić troskę od wtrącania się nie jest łatwo.
ale w nieco lżejszym tonie, bo to jest żart - żeby tylko, kiedy puści wirtualną broń i chwyci za prawdziwą - nie skierował swych kroków do biblioteki.... wink

Odp: gry internetowe w bibliotece

Hanna38 napisał/a:

odróżnić troskę od wtrącania się nie jest łatwo.
ale w nieco lżejszym tonie, bo to jest żart - żeby tylko, kiedy puści wirtualną broń i chwyci za prawdziwą - nie skierował swych kroków do biblioteki.... wink

Jak go Pani nie wystraszy dydaktyzmem, to zapewne weźmie to pod uwagę... big_smile

11

Odp: gry internetowe w bibliotece

Jacek A. Wojciechowski napisał/a:

No i właśnie dlatego mamy najniższy w Europie odsetek osób,

No racja,

12

Odp: gry internetowe w bibliotece

Jestem przeciwna narzucaniu jakichkolwiek ograniczeń w korzystaniu z internetu w bibliotece - nie tylko publicznej. Limitowanie (czasu) wymusza tylko i wyłącznie duża ilość użytkowników. A jeżeli to jest 'stały gość' - to nić porozumienia łatwo nawiązać, a potem to już 'z górki' - często z zaskakującym finałem - pozytywnym oczywiście. Pozdrawiam, Anna.

13

Odp: gry internetowe w bibliotece

Komputer w bibliotece nie służy do grania. Zwłaszcza jeśli jest tylko jeden... Granie w grę przez kilka godzin to najgorsze rozwiązanie z możliwych. Co mają zrobić osoby, które przyjdą wysłać CV, sprawdzić katalog Biblioteki Narodowej albo rozkład jazdy PKP? Poczekać kilka godzin aż ktoś łaskawie zejdzie??? Ludzie...

Kilka razy już sam stałem w kolejce do komputera w bibliotece publicznej bo ktoś akurat grał a pani bibliotekarka nie miała zamiaru nikogo upominać. Cóż może na studiach podyplomowych dowiedziała się od swoich profesorów, że gry mają swoje zalety a z wadami nie trzeba przesadzać bo wszystko ma swoje wady. Ciekawe jaką zaletę mają gry polegające na zabijaniu. (są badania, które dowodzą tego, że tego typu gry mogą powodować występowanie przemocy w realu).

14

Odp: gry internetowe w bibliotece

Jakież to badania - może dałoby się podać źródło? Korzystanie z biblioteki ma dla każdego wartość indywidualną i nikt nie ma prawa rozstrzygać za kogoś innego, co dla niego ważne, a co bagatelne.
A o profesorach może lepiej wypowiadać się z mniejszą dezynwolturą. Jak widać - i bez gier komputerowych agresja daje o sobie znać.

15

Odp: gry internetowe w bibliotece

Mariusz KRK napisał/a:
Jacek A. Wojciechowski napisał/a:

No i właśnie dlatego mamy najniższy w Europie odsetek osób,

No racja,

Nie wiem czy to cenzura, czy list zawierał błędy, ale moje wypowiedź wyglądała naprawdę tak:

No racja, można jeszcze grilla postawić i towarzystwo spod sklepu ściągnąć w ramach tworzenia miejscowej platformy dyskusyjnej. Pokaz cudownych kołder wraz z zakupami to też jest sposób na czytelnictwo.

16

Odp: gry internetowe w bibliotece

Mariusz KRK napisał/a:
Mariusz KRK napisał/a:
Jacek A. Wojciechowski napisał/a:

No i właśnie dlatego mamy najniższy w Europie odsetek osób,

No racja,

Nie wiem czy to cenzura, czy list zawierał błędy, ale moje wypowiedź wyglądała naprawdę tak:

No racja, można jeszcze grilla postawić i towarzystwo spod sklepu ściągnąć w ramach tworzenia miejscowej platformy dyskusyjnej. Pokaz cudownych kołder wraz z zakupami to też jest sposób na czytelnictwo.

Nic nie cenzurujemy, ale czasem skrypty forum coś obcinają, szczególnie jak się użyje cudzysłowu.

Aleksander Radwański
Ossolineum i EBIB

17

Odp: gry internetowe w bibliotece

Mariusz KRK napisał/a:
Mariusz KRK napisał/a:
Jacek A. Wojciechowski napisał/a:

No i właśnie dlatego mamy najniższy w Europie odsetek osób,

No racja,

Nie wiem czy to cenzura, czy list zawierał błędy, ale moje wypowiedź wyglądała naprawdę tak:

No racja, można jeszcze grilla postawić i towarzystwo spod sklepu ściągnąć w ramach tworzenia miejscowej platformy dyskusyjnej. Pokaz cudownych kołder wraz z zakupami to też jest sposób na czytelnictwo.

zgadzam się:) Ja jestem całkowicie przeciwna przekształcaniu biblioteki w

18

Odp: gry internetowe w bibliotece

Widzę, że tutaj mieszane uczucia wszyscy mają, a wszystko tak naprawdę zależy do tego co to za chłopak i jakie ma motywacje. Może to ktoś kto ma ciężka sytuację rodzinną, a może po prostu ktoś kto ma szlaban na komputer, więc się wycwanił i chodzi do biblioteki. Dopóki chłopak nie zajmuje komputera innym ludziom to niech sobie siedzi, ale jeśli przez niego ktoś wychodzi zrezygnowany z biblioteki to trzeba coś z tym zrobić... Sam kiedyś miałem u siebie w bibliotece dziewczynę, która codziennie przychodziła i siedziała na Facebooku i tego typu portalach - było widać, że się nudzi i zabija czas. Porozmawiałem z nią i okazało się, że ma dość tego co się dzieje w domu i woli przebywać gdzie indziej. Zaproponowałem jej więc, że skoro już tu siedzi to niech może porobi coś kreatywnego, co przyniesie jej pożytek i może nawet ułatwi życie. Okazało się, że interesowała się grafiką komputerową, więc wpadłem na pomysł żeby może poćwiczyła sobie - zainstalowałem jej odpowiednie programy graficzne i za jakiś czas wzięła się za projektowanie logotypu (coś w tym stylu jak na tej stronie) dla własnej, wymyślonej firmy. Trwało to jeszcze tak kilka tygodni, kiedy tworzyła różne rzeczy i było widać, że sprawia jej to radość, ale pewnego dnia przestała przychodzić. Nie wiem co się z nią dzieje, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieje, że rozwija dalej swoje umiejętności.

19

Odp: gry internetowe w bibliotece

Moim zdaniem biblioteka służy do zdobywania informacji czy to w postaci książek, czy internetu. Od takich spraw jak granie są kafejki internetowe, ale rozumiem, że mała miejscowość to może nie być i kafejki z reguły są płatne. Ale też nie można tego rozpatrywać prostolinijnie, może jakaś rozmowa z nim coś by pomogła ?

20

Odp: gry internetowe w bibliotece

Na co miałaby pomóc? Co to - syfilis?Jak to: bibliotreka sluży informacji? Literatura piekna nie sluży żadnej informacji, a pełno jej w bibliotekach. A muzyka? Też jest informacyjna?
Przy takim podejsciu do sprawy, ze trzeba zakazywać, namawiać, chronic - to wkrotce zadnych bibliotek nie bedzie.

21

Odp: gry internetowe w bibliotece

jestem za przedmówczynią, granie w gry w bibliotece to zachowanie nie właściwe, wręcz nie wypadałoby przeszkadzać innym czytelnikom !